kompozytorzy muzyczni do 2 nietypowych projektów
23.11.2009 17:29 208 wyświetleń 0 komentarzy
Tagi: Nietypowe, Sukces, Projekt
Źródło: mojemedia.pl
/// OFERTA GŁÓWNIE DLA MUZYKÓW Z WARSZAWY I OKOLIC - PRACA ZDALNA, ALE OD CZASU DO CZASU NIEZBĘDNE BĘDĄ SPOTKANIA ZESPOŁU, A PIERWSZE - ORGANIZACYJNE - ODBĘDZIE SIĘ W PIĄTEK 27.11. ///
Witam!
Poszukuję muzyka bądź muzyków. Konkretnie, chodzi mi o ludzi komponujących muzykę i "produkujących" utwory instrumentalne w zaciszu swojego domowego studia. Potrzebnych jest od 2 do 6 utworów instrumentalnych, które będą stanowić tło muzyczne 2 stron internetowych, ilustrujących 2 gry. Strony muszą być gotowe do Gwiazdki, muzyka niekoniecznie.
Czemu warunki nietypowe? Ano głównie dlatego, że nie płacę za tę współpracę gotówką. Oba projekty (nazwane roboczo Project One i Project Two) związane są z grami, które właśnie powstają (i będą gotowe do dystrybucji w kraju najwcześniej w marcu 2010 roku, a za granicą w czerwcu 2010 roku) - za współpracę oferuję udział w zyskach (oczywiście, na stosowną umowę, na warunkach do omówienia) ze sprzedaży tych gier. A że będą to gry pod wieloma względami nowatorskie (Project One będzie wręcz rewolucyjny), pieniądze mogą być naprawdę duże (niewspółmiernie większe od nakładu pracy), że już nie wspomnę o zysku niewymiernym (sława dla ludzi tworzących projekt i darmowa reklama na cały świat, mogąca zaowocować wieloma lukratywnymi zleceniami). Oczywiście, zawsze istnieje ryzyko, że coś nie wypali, albo że realia w obliczu kryzysu okażą się wyjątkowo nieprzychylne. Cóż, kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje. To ryzyko musisz już sam podjąć. Nie jest ono duże - znawcy tematu przepowiadają obu grom murowany sukces artystyczny. Jednak to, czy wraz z nim nadejdzie także sukces komercyjny, jest wielką niewiadomą w dzisiejszych dość niepewnych czasach kryzysu. Podkłady dźwiękowe stron internetowych projektów będą odgrywały niemałą rolę w kampanii reklamowej tych gier, dlatego też trzeba je wykonać możliwie najbardziej profesjonalnie.
W grę wchodzą potencjalnie niemałe kwoty. Sukces artystyczny jest - dzięki pewny, komercyjny zaś jest nie do przewidzenia w dzisiejszych niepewnych czasach. Niemniej jednak różne symulacje (zazwyczaj ostrożne, ale i optymistyczne zarazem) dawały w wyniku nawet kwoty pięcio- i sześciocyfrowe do podziału. W dolarach. Ale to nie od razu, ale najwcześniej po roku dystrybucji za granicą. Tak czy inaczej, jeśli wszystko się uda wg planu, a nawet lepiej, cały zespół będzie miał zapewnioną godziwą przyszłość na najbliższe lata i do tworzenia kolejnych części będzie mógł zasiąść z jeszcze większą dozą optymizmu :)
Nietypowe warunki mają na celu znalezienie ludzi, którzy projektowi oddadzą się bardziej z pasji niż z wyrachowania materialnego. To projekt, przy którym każdy znajdzie coś dla siebie, a na nudę nie będzie można narzekać. Nie chcę jednak, by grę tworzyli ludzie, którym zależy głównie na zysku. Chodzi mi o ludzi z pasją, którzy bardziej sobie cenią współtworzenie wielkiego dzieła. A takimi - niezależnie od muzyki ze stron internetowych, bo nie ona jest tu najważniejsza - te gry z pewnością będą...
Pora powiedzieć coś więcej o projektach. Cóż, szczegółów nie mogę podawać tu zbyt wiele. Co do PROJECT ONE, to jest to projekt utrzymywany w najściślejszej tajemnicy (umowa będzie miała zresztą klauzulę poufności, gdyż chodzi tu o projekt potencjalnie wart ogromne pieniądze), a jakiekolwiek szczegóły (poza tematyką, która tajemnicą nie jest - chodzi o piratów z początku XVIII wieku) zostaną ujawnione dopiero po zamknięciu składu zespołu i podpisaniu umów. Jeśli chodzi o PROJECT TWO, to będzie to kolekcjonerska gra karciana z akcją rozgrywającą się [w dużym uproszczeniu, oczywiście] na dworze jednego z większych państw europejskich w XVII i XVIII wieku.
Teraz ostatnia sprawa - moje wymagania. Szukam profesjonalistów. Potraktujcie to jako pracę dodatkową, jako relaks po "normalnej" pracy, jako wspaniałą przygodę i wyjątkowy klejnot do wpisania w swoje CV i portfolio :) Co do doświadczenia, to nie musisz być zawodowcem i pracować nad muzyką komercyjnie. Musisz mieć za to jakieś portfolio, próbki prac (najlepiej pliki MP3 z utworami), no i CV - projekty są na tyle poważne, że nie podpiszę umowy z kimś, o kim nic nie wiem. I to w zasadzie wszystko. Firmy, osoby prywatne - wszyscy mają równe szanse (choć jeśli masz własną działalność, masz za to duży plus, gdyż będzie prościej z umową, itp. Ale np. główny grafik działalności nie ma, więc to nie jest wymóg, a jedynie preferencja).
Co do muzyki, to musi być delikatna, choć z mocniejszymi akcentami. Brzmiąca naturalnie (nawet mimo swej "elektroniczności"), klimatycznie, wzniośle. Co do PROJECT ONE, to dobrym pomysłem wydaje się być np. muzyka barokowa (pamiętacie jeszcze Sid Meier's Pirates!? tę pierwszą wersję sprzed 22 lat?) - klawesyny, organy, klawikordy, itd. Bach, Haendel czy Scarlatti mogą być niezłą inspiracją. Oczywiście, w przeciwieństwie do twórczości tych sław, nasza muzyka ma być bardzo prosta, bez żadnych skomplikowanych wątków czy karkołomnych przejść na orkiestrę symfoniczną... Choć w zasadzie to, ile w to włożycie pracy i jak bardzo "zagęścicie" swoje dzieło, zależy tylko i wyłącznie od Was. Co do PROJECT TWO, to stawiałbym na coś lżejszego, np. tańce dworskie (np. gawot).
Czekam na zgłoszenia (CV oraz próbki utworów, mogących pasować do zadanych tematów; no i kilka słów o sobie, swoich umiejętnościach, preferencjach) jedynie 7 dni, pod adresem mailowym anturu@anturu.pl (temat: KOMPOZYTOR). Podałem mój adres firmowy, choć później będziemy korzystać już z domen projektów - one jednak zostaną podane do wiadomości dopiero po zamknięciu zespołu i podpisaniu umów.
Zapraszam do kontaktu!
Z poważaniem,
Andrzej Siedlecki
ANTURU)Zobacz cały artykuł w serwisie www.zlecenia.przez.net »
|